Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gdansk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gdansk. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 30 maja 2011
wtorek, 4 stycznia 2011
poniedziałek, 22 listopada 2010
czwartek, 2 września 2010
023
Jak zwkle przesypiam historię dziejącą się pod oknem. Tak mam w zwyczaju. Wolę codzienność. Choć potem żałuję. Tak samo jak faktu, że zaspałam na pierwszy dzień w mojej starej Monopolówce. Choć to już nie ta sama szkoła ponoć. Choć... Chodź ze mną?
Byłam na spacerku zatem. Przy okazji oddałam moje 17-50 do naprawy i czuję się niewymownie samotna tylko z 35/2. Niedobrze mi się robi na myśl o zdjęciach w pomieszczeniu.
Znalazłam moje stare mp3. Na fali zatem.
sobota, 28 sierpnia 2010
środa, 25 sierpnia 2010
wtorek, 24 sierpnia 2010
020
W ciągu zaledwie godzinki na Długiej spotkałam 3 pary. Kondolencje.
Co do ślubniaków, ostatnie wesele. Koniec świata, ciocia Panny Młodej: "Pani Kamilo, ale ja jednak proponuje Park Oliwski, albo klify, Pani nie wie, jakie ładnie zdjęcia wychodzą na klifach, Pani jest z Krakowa. Pani nie wie, naprawdę ładne."
Cudowne. Ale po raz pierwszy trafiła się Panna Młoda, co pierwsze i drugie imię miała identyczne jak ja. To utrudnia pracę.
019
niedziela, 8 sierpnia 2010
012
Ostatnio intrygują mnie zabawki. Nigdy nie chciałam dorosnąć. Dziewczynka na zdjęciu chyba się do tego garnie. Moje Lego, książki Disneya, czyli dwa skarby dzieciństwa, wciąż zalegają w podziemiach budynku, z którego właśnie piszę. Ów niewinny okaz wchodzący we wczesną drogę bycia nastolatkiem wyprzedaje swoje zabawki na pchlim targu. Jej nauczycielka przedsiębiorczości byłaby wniebowzięta.
Postaram się zebrać parę kadrów. Właśnie o zabawkach. O tym jak są traktowane przez dzieci. Dzieci są złe.
piątek, 6 sierpnia 2010
wtorek, 8 czerwca 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)