wtorek, 24 sierpnia 2010

020



W ciągu zaledwie godzinki na Długiej spotkałam 3 pary. Kondolencje.

Co do ślubniaków, ostatnie wesele. Koniec świata, ciocia Panny Młodej: "Pani Kamilo, ale ja jednak proponuje Park Oliwski, albo klify, Pani nie wie, jakie ładnie zdjęcia wychodzą na klifach, Pani jest z Krakowa. Pani nie wie, naprawdę ładne."

Cudowne. Ale po raz pierwszy trafiła się Panna Młoda, co pierwsze i drugie imię miała identyczne jak ja. To utrudnia pracę.

019


Hmm... Chyba zajechałam 17-50. Damn. Nagle mam tilt-shift za darmo. Problem polega na tym, że nigdy nie wiem gdzie trafi. No, ale jest przecież za darmo.

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

018


Działkowy Lejek. Na weekend zyskaliśmy szczeniaka. Straciliśmy hamak. Bilans na zero.